Obiecałem wcześniej krótką relację po muchowych M.O.L
Uploaded with
ImageShack.us
Pierwszą moją myślą po tygodniowym trzymaniu wędki muchowej w ręku to przenieść swoje doświadczenia spinningowe i zaadoptować na tyle na ile pozwala regulamin w przypadku rozgrywania zawodów muchowych a warunki jakie zastaliśmy nad wodą pozwalały myśleć że wyniki będą przyzwoite.
Uploaded with
ImageShack.us
Teraz jeszcze losowanie partnera i dwie tury zawodów.
Pamiętając o swoich kiepskich losowaniach w spławiku nie przypuszczałem że będę miał szczęście wylosować tak dobrego zawodnika jak Piotr Zieleniak. Już po pierwszych wymianach zdań z Piotrem zrezygnowałem ze swoich wcześniejszych wizji gdyż zauważyłem pewną szanse dowiedzenia się czy zaobserwowania czegoś więcej a mam tu na myśli wędkarstwo muchowe na najwyższym poziomie.
W tej chwili chciałbym podziękować Piotrkowi za cierpliwość, wyrozumiałość oraz nieocenione podpowiedzi, uwagi począwszy od najdrobniejszych szczegółów takich jak możliwe do zastosowania węzły czy sposoby prowadzenia przynęty itp. itd.
DZIĘKUJĘ
Opisze jeszcze krótkie zdarzenie jakie miało miejsce w trakcie trwania zawodów. Końcówka drugiej tury, ostatnie minuty, Piotrek złowił już 6 ryb, istnieje ogromna szansa na dobry wynik. Zaczyna się walka z czasem, mam go w zasięgu wzroku, widzę że holuje rybę, ta ryba spada – no cóż zdarza się.
Czas w ostatnich minutach w naszym odczuciu płynie kilka razy szybciej, zacięcie i jest następna ryba, spokojny hol, lądowanie do podbieraka następnie z rybą w podbieraku przysunięcie się do brzegu w celu umożliwienia mi jak najsprawniejszego zmierzenia ryby. Jest to lipień samica, miarka zmoczona w wodzie, potwierdzenie długości przez Piotrka i jak najszybsze uwolnienie aczkolwiek ostrożne przeze mnie, lecz ryba zamiast przepłynąć nad dywanem roślin wbija się w nie, z mojej strony konsternacja i głośne pytanie czy ona z niego aby na pewno wypłynie? Reakcja Piotrka była znakomita, choć zależało mu na złowieniu kolejnej ryby. Odkłada sprzęt aby następnie zagłębić dłonie w roślinach, wyczuć palcami rybę, pochwycić i uwolnić mówiąc: „ Płyń, płyń przed Tobą poważne zadanie, jeszcze musisz przynieść nam wiele takich lipieni!!”.
Uploaded with
ImageShack.us
Z mojej strony dla takiej postawy ogromny szacunek. Moje wcześniejsze wędkowanie to spinning i pstrągi. Lipienie były tylko przyłowem. Myśląc o początku okresu ochronnego dla pstrąga oraz zakazu wędkowania przy użyciu spinningu nie wyobrażam sobie, że nie będę ich łowił zmieniając tylko metodę na muchową, jednocześnie nie wyobrażałem sobie skutecznego wędkowania lipieni na wodach naszego okręgu. To była dla mnie znakomita lekcja, która uzmysłowiła mi jak wiele mogę jeszcze poznać i rozwijać z myślą o metodach i ich możliwościach.
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Popatrzcie jeszcze na zwycięzców oraz do zobaczenia nad wodą z muchówką.
Uploaded with
ImageShack.us
Po MOL złowiłem jeszcze taką ładną rybkę (zdjęcie niestety wykonane telefonem) 61cm.
Dziękuję za gratulacje lecz na relację trochę jeszcze poczekajcie.